# Co oddać modelowi, a czego nie. AI w ofertach na Allegro

> Generator dla katalogu około ośmiu tysięcy produktów. AI przygotowuje kategorie, parametry i treści; reguły sprawdzają dane, a człowiek zatwierdza publikację.

Katalog ma prawie 8 tysięcy produktów i niecałe 6 tysięcy wariantów. Dane w sklepie przez lata wpisywały różne osoby, pod sklep, a nie pod Allegro. Żeby to wystawić, każdemu produktowi trzeba dobrać kategorię Allegro, przepisać cechy na parametry z ich słowników, uzupełnić brakujące, napisać tytuł i opis. Ręcznie to miesiące pracy, więc większość robi model językowy.

W kilku miejscach jednak celowo mu nie ufam.

## Co robi model

Przygotowanie oferty to łańcuch siedmiu kroków. Model dobiera kategorię, mapuje cechy na parametry i wartości ze słownika Allegro, wyciąga wartości, których w słowniku nie ma, uzupełnia brakujące parametry wymagane, a na końcu pisze tytuł i opis. Do opisu dostaje też zdjęcia produktu, bo na zdjęciu często widać to, czego nie ma w danych.

Każda odpowiedź przychodzi w ustalonym formacie, z oceną pewności i krótkim uzasadnieniem. Kiedy pewność jest niska, oferta dostaje flagę i ktoś na nią patrzy. Kiedy model poda identyfikator kategorii albo parametru, którego nie ma w słowniku, odpowiedź jest odrzucana.

- **99,91%** asortymentu z dopasowaną kategorią Allegro (wcześniej 99,15%)
- **41 z 41** pierwszych ofert utworzonych poprawnie (jako szkice, przed publikacją)
- **~2,5 tys.** mapowań kategorii sklepu na kategorie Allegro

## Czego model nie decyduje

Są miejsca, w których pomyłka kosztuje więcej niż ręczna praca. Tam ostatnie słowo ma zwykły kod:

- **Skład zestawu** wynika z numerów SKU, a nie z tego, co model wyczytał z opisu. Dwa produkty w zestawie to dwa produkty w ofercie.
- **Potoczna nazwa w tytule.** Ludzie szukają innymi słowami niż te z katalogu producenta, więc tytuł musi zawierać nazwę, którą wpisują w wyszukiwarkę. Na modelu nie da się tu polegać w stu procentach, więc tę nazwę dokłada reguła.
- **Akcesoria, których nie ma.** Model potrafi dopisać do opisu coś, co „zwykle jest w zestawie”. Takie dopiski są usuwane, zanim oferta trafi do akceptacji.

Dzięki temu te elementy wyglądają tak samo niezależnie od tego, który model akurat pracuje. A w trakcie projektu działały już trzy różne.

> **Dane GPSR sprawdza program, a nie kupujący**
>
> Dla ofert objętych GPSR sprawdzam dane producenta i informacje o bezpieczeństwie. Dane osoby odpowiedzialnej są potrzebne, gdy producent ma siedzibę poza UE. Zakres i wyjątki opisuje [oficjalna pomoc Allegro](https://help.allegro.com/pl/sell/a/jakie-obowiazki-naklada-na-ciebie-rozporzadzenie-gpsr-x5xK1MOxac1). W tym projekcie walidacja znalazła braki w 39 z 41 pierwszych ofert.

## Człowiek na końcu

Nic nie trafia na Allegro bez akceptacji. Oferta jest najpierw budowana, potem ktoś ją przegląda i zatwierdza, i dopiero wtedy idzie przez API. Brzmi jak hamulec, ale przejrzenie gotowej oferty trwa chwilę, a poprawianie opublikowanej z błędem kosztuje dużo więcej.

Przy okazji wyszły rzeczy, których nikt nie szukał: 63% z 5 805 wariantów miało w sklepie złe zdjęcie okładkowe. W sklepie nikt tego nie zauważył, bo nikt nie oglądał wszystkich wariantów naraz.

## Jeśli myślicie o AI do opisów i parametrów

Zacząłbym od pytania, które pola muszą być zawsze poprawne. Dla nich reguły i walidacja. Resztę niech robi model, z oceną pewności i z człowiekiem, który zatwierdza.
